Po sxyprn (34% martwych na 188 tys. zrodel) nasuwa sie przemielenie tak samo calej
reszty. Metoda sxyprn nie przenosi sie wprost:
* Twardy sygnal smierci (`HosterDead`) ma tylko 6 z 42 ekstraktorow. Dla reszty "nic nie
zwrocil" znaczy naraz "skasowane", "zmienil sie markup" i "rate limit". Wygaszanie na
tej podstawie schowaloby ZYWE sceny, jak przy porntrex (6479 scen po cichej zmianie
markupu).
* Zywych zrodel jest ~3,9 mln, czyli ponad tydzien ciaglego pukania do wlasnej podazy.
Dlatego najpierw pomiar. Skrypt jest wylacznie do odczytu, niczego nie oznacza.
Martwe pada tylko na twardych sygnalach: HTTP 404/410 albo `HosterDead`. Pusty wynik
ekstraktora to "nieznane" i zrodla nikt nie rusza.
Kazdy tub dostaje DWIE kontrole, bo sam wynik proby niczego nie dowodzi: "0% martwych"
znaczy albo "tub zdrowy", albo "nie widzimy trupow".
* Pozytywna: zrodla scen, ktore realnie odegraly sie w ostatnich 14 dniach. Musza wrocic
zywe. Lapie tuba, ktory zaczal oddawac 404 wszystkiemu bez sesji, czyli przypadek, w
ktorym przemial skasowalby caly katalog. Prog to 5%, nie zero, bo czesc scen znika
naprawde. Odsetek z kontroli odejmuje sie od wyniku proby.
* Negatywna: prawdziwy adres z numerem sceny podmienionym na absurdalny. Taka strona nie
moze istniec, wiec musi wrocic martwa.
Negatywna od razu sie oplacila: pierwsza wersja pytala tylko o status HTTP i uznala
sxyprn za tuba, na ktorym sonda jest slepa (0/6), chociaz wiemy, ze ma tam 34% trupow.
Powod: sxyprn oddaje skasowany post jako HTTP 200, a `HosterDead` leci dopiero z
ekstraktora. Po przejsciu na `try_extract` negatywna daje 7/7.
Tuby resolvowane tylko w WebView na telefonie sa pomijane, bo z VPS sa nieweryfikowalne.